Zaznacz stronę

Sezon zbiorów to najtrudniejszy okres dla producentów borówki amerykańskiej. Jest on krótki, ale bardzo intensywny. Owoce trzeba zebrać w odpowiednim momencie, przesortować i zapakować zgodnie z zamówieniem odbiorcy. W czasie gdy dostępność pracowników sezonowych staje się problemem, a nowych wyzwań dostarcza również coraz bardziej nieprzewidywana pogoda, wielu producentów decyduje się na automatyzację procesu przygotowania owoców.

Nawet do 2 ton borówek na godzinę

Przykładem takiej automatyzacji są kompaktowe linie sortujące, które dla właścicieli małych i średnich gospodarstw są korzystnym rozwiązaniem – umożliwiają szybkie i dokładne sprawdzenie owoców pod kątem miękkości. Na taki właśnie system zdecydowali się państwo Beata i Kazimierz Wasiak, którzy prowadzą uprawę borówki amerykańskiej na plantacji o powierzchni 10 ha. Dostarczona im w 2018 roku linia obejmuje taśmociąg zasypowy, służący do transportu owoców do maszyny sortującej na miękkość Impulse oraz taśmociągu inspekcyjnego. Rozwiązanie to pozwala na przesortowanie nawet do 2 ton borówek na godzinę.

„Rozwiązanie zaproponowane państwu Wasiak jest szczególnie pożądane gdy mamy taką sytuację na rynku pracy jak teraz – coraz mniej ludzi chce pracować przy owocach, tym bardziej w branży sezonowej. Do tego dochodzą zmienne warunki pogodowe, które zawsze są dużym utrapieniem dla sadowników. Linia sortująca pozwala na wyeliminowanie kilku stanowisk, a dodatkowo skutecznie usuwa miękkie owoce, które są ciężkie do wykrycia przez ludzkie oko.” – tłumaczy Maciej Chmielewski z firmy Milbor PMCSorter miękkości Impuls jest w stanie dokładnie wyeliminować miękkie, uszkodzone, przejrzałe i przesuszone owoce.

Sorter miękkości Impuls

„O ile sortowanie na kolor jest skutecznie wykonywane przez przeszkolonych pracowników w większej mierze już na etapie zbioru, o tyle stopień miękkości owoców jest często dla nich żmudny, powolny i ciężki do odpowiedniego sklasyfikowania. Należy tu pamiętać, że borówka to szczególny produkt, bardzo delikatny i wrażliwy. Dlatego wskazane jest stosowanie urządzeń, które dobrze współpracują z owocem i nie powodują ścierania się naturalnego nalotu woskowego, a tym samym utratę jakości owoców.” – komentuje pan Kazimierz Wasiak z gospodarstwa w Mogielnicy. „Podjęliśmy decyzję o dokonaniu zakupu maszyny sortującej również dzięki pozytywnym opiniom naszych kolegów ze Stowarzyszenia Plantatorów Borówki Amerykańskiej, którego jesteśmy członkami.”- dodaje Beata Wasiak.

„Dodatkową zaletą tego systemu jest kompaktowa budowa poszczególnych urządzeń, co daje w przyszłości możliwość rozbudowy linii o sortery na kolor lub wielkość, maszyny pakujące czy system etykietujący.” – dodaje Chmielewski.

Linię sortującą dla gospodarstwa państwa Beaty i Kazimierza Wasiaków dostarczyła firma Milbor PMC – dystrybutor maszyn do pakowania i sortowania owoców od A&B Packing Equipment i WECO Sorting oraz traysealerów brytyjskiego producenta Packaging Automation.

Źródło: Jagodnik