Zaznacz stronę

Czy uprawa borówek za dziesięć lat wciąż będzie opłacalna dla polskich plantatorów? – o prognozach i możliwościach zwiększania ekspotu zbiorów mówi Piotr Milewski.

– W drastycznym tempie rośnie liczba nowych nasadzeń borówki wysokiej – zarówno w Polsce, jak i w innych krajach europejskich. Jednak wzrasta także konsumpcja i rośnie potencjał eksport. Dlatego w ciągu najbliższej dekady uprawa borówek wciąż będzie opłacalna dla polskich plantatorów – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl, Pior Milewski, prezes zarządu firmy Milbor.

Konsumpcja borówek w Europie jest kilkakrotnie niższa niż w USA, więc wciąż mamy potencjał wzrostu. Rośnie eksport borówek i stale przybywa nowych rynków zbytu. – Z niecierpliwością czekamy na otwarcie rynku rosyjskiego – dodaje.

Jedyne co w krótkim czasie może wpłynąć na opłacalność produkcji borówek są rosnące koszty pracy. – Planowane zmiany w procesie zatrudniania cudzoziemców mogą spowodować wzrosty wynagrodzeń i tym samym wpłynąć na wyższe koszty produkcji – przyznaje Piotr Milewski.

Jego zdaniem w ciągu najbliższej dekady uprawa borówek wciąż będzie opłacalna dla polskich plantatorów. Trzeba jedna zwrócić uwagę na jakość owoców i dobór odmian. – Wielu plantatorów nie zdaje sobie sprawy, że wiele popularnych odmian, jak np. Bluecrop są zagrożone wykreśleniem z listy odmian preferowanych przez zachodnie sieci handlowe. Warto mieć to na względzie planując nowe nasadzenia – mówi Milewski.

Podkreśla, że odbiorcy zachodni mają spore problemy z jakością owoców odmiany Bluecrop.

Milbor Sp. z o.o. od ponad 10 lat uprawia borówki w powiecie płońskim na Mazowszu.

Źródło: sadyogrody.pl