Zaznacz stronę

Wielkość tegorocznych zbiorów będzie prawdopodobnie porównywalna do zeszłorocznych. Zależne to będzie przede wszystkim od obfitości opadów lub w zależności od plantacji odpowiedniego nawodnienia, a także wysokości temperatur w strategicznych dla borówki okresach.

Prezes Milbor PMC Piotr Milewski

– Tegoroczne zbiory borówki amerykańskiej powinny być zbliżone do ubiegłorocznych. Wpływ na to będą miały przymrozki i uszkodzenia pomrozowe, jednak nowe nasadzenia są na tyle duże, że powinny zrekompensować straty związane z warunkami pogodowymi – mówi w rozmowie z serwisem www.sadyogrody.pl Piotr Milewski, prezes zarządu firmy Milbor.

Według niego, w zależności od tego w jaki sposób plantacje były nawadniane, sytuacja na plantacjach jest różna. – Tam, gdzie nawodnienia w zeszłym roku nie było sytuacja jest katastrofalna. Odbije się to bez wątpienia na tegorocznych zbiorach. Tam, gdzie nawodnienie było, to przy odpowiedniej pogodzie i ilości wody plantacje powinny odbić – dodaje.

Jak mówi, także nagła zmiana temperatur na początku roku w momencie kiedy z plus kilkunastu stopni temperatura spadła do -20 st., spowodowała duże straty w przypadku pąków kwiatowych.

– Wielkość tegorocznych zbiorów zależeć będzie w dużej mierze od temperatury. Na naszej plantacji pogoda póki co nie sprzyja, nie było opadów deszczu. Jeśli jednak odpowiednia ilość deszczu spadnie to sytuacja powinna się poprawić – skomentował Piotr Milewski.

Firma Milbor Sp. z o.o. od ponad 10 lat uprawia borówki w powiecie płońskim na Mazowszu.

Źródłó: sadyogrody.pl